Jaki model biznesowy wybrać na niepewne czasy?

Doświadczenie niepewnego i niestabilnego otoczenia rynkowego skłania do poszukiwania zwinnych – łatwo adaptujących się do zmieniających się okoliczności – rozwiązań i negocjacji w niemal każdym obszarze funkcjonowania biznesu. Potrzeba zwinności już dawno wykroczyła poza kontekst zespołów IT.

Aby skutecznie zarządzać czasem, trzeba… mieć oczy dookoła głowy i rękę na pulsie. Mieć nie tylko pomysł, ale także stale monitorować rynek i weryfikować zgodność założeń z tym, co dzieje się wokół. Na rynku napędzanym przez złożony zestaw zmiennych, wymagających dynamicznej reakcji. Pomocny może być #BusinessModelCanvas – szablon modelu biznesowego.

Podejście to, opracowane przez Alexandra Osterwaldera i Yvesa Pigneura, pozwala na synergiczne spojrzenie na model operacyjny firmy. Tworzenie produktu lub usługi z perspektywy wartości dostarczanej klientowi. Zapewnia to zarówno innowacyjność negocjacji u podstaw, jak i: „Jeśli byłaby jedna rzecz, której nauczyłem się rozwijając oprogramowanie ponad pięć lat temu, to prawdopodobnie tak by mi się wydawało, gdy zaczynamy mówić o modelach”.

To, co sprawia, że koncepcja szkolenia jest tak innowacyjna, to negocjacje, które badają poza jedynie umożliwieniem większego wyboru między produktami, ponieważ jakiś aspekt wymaga elastyczności w ramach zasobów firm; zamiast zadowalać się zapewnieniem tylko wystarczającej liczby opcji w ramach istniejących granic, podczas gdy inne muszą stać się albo zbyt drogie, albo zbędne, jeśli nada się im priorytet, takie rzeczy zawsze będą istnieć wraz z bardziej wartościowymi alternatywami”. „Pozostaje zatem interesujące, dlaczego ktokolwiek miałby w ogóle ryzykować”, mówi pan Moller-Mayer.